Pilnuj terminów! Pamiętaj, kiedy Twoja karta tymczasowego pobytu wygasa

Tragiczne wydarzenia, jakie rozegrały się na przestrzeni ostatnich stuleci, rozrzuciły nas na ogromnych obszarach byłego rosyjskiego i sowieckiego imperium. Z bagażem tym musimy się w jakiś sposób zmierzyć, więc już przed laty podjęto prace w kierunku wypracowania optymalnego rozwiązania. Karta Polaka, której zadaniem jest potwierdzenie związków potomków naszych rodaków z krajem i ułatwienie im funkcjonowania w nim, była wielkim krokiem naprzód.

„Był obywatelem”. Czy to rzeczywiście wystarczy?

Sprostanie konieczności udzielenia Polakom na Wschodzie wsparcia wymagało rozwiązania szeregu problemów. Ze względu na to, że prawodawstwo większości państw byłego bloku wschodniego nie przewiduje możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa, ułatwienia w tym obszarze niewiele mogły przynieść. Pewnego rodzaju rozwiązanie pośrednie, jakim jest Karta Polaka, omija tą przeszkodę i stanowi sposób na potwierdzenie tożsamości osób, które z różnych przyczyn nie mogą po prostu przyjąć polskiego obywatelstwa. Jednocześnie jednak, stała się obiektem pożądania także tych, do których nie była adresowana. Dokument ten daje jego posiadaczowi liczne uprawnienia, m. in. ułatwia podjęcie na terenie Polski legalnej pracy czy działalności gospodarczej, korzystanie z opieki zdrowotnej czy pobieranie nauki, a nawet umożliwia tańsze podróżowanie. Samo to powoduje, że chętnie wchodzili w jej posiadanie ludzie po prostu chcący ułatwić sobie poprawę życiowego statusu poprzez najzwyczajniejszą emigrację, bo o repatriacji w przypadku osób pozbawionych polskich korzeni trudno przecież mówić.

Problemy z potwierdzeniem polskiej tożsamości przodków były co najmniej dwa, oba wynikające ze sposobu, w jaki jej dokonywano. Należało bowiem przedstawić dowód potwierdzający polskie obywatelstwo antenata. II Rzeczpospolita była tymczasem państwem etnicznie jednolitym, co stało się zresztą przyczyną różnych napięć i wewnętrznych problemów. Sposób ich rozwiązania nigdy nie został wypracowany, do końca będąc przedmiotem snutych przez różne środowiska programów. Poza tym, potwierdzanie tychże obywatelstw było przedmiotem licznych nadużyć przez posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami. W mediach pojawiały się informacje o konkretnych kwotach, jakie miały do tego wystarczać.

Uzyskanie Karty Polaka stało się trudniejsze

Zapowiadane zmiany wywołały kontrowersje. Protestowało m.in. kilkuset Białorusinów, którzy w petycji do prezydenta RP wskazywali na trudności z pozyskaniem potwierdzających narodowość dokumentów. Choćby w związku z faktem, że podczas ostatniej wojny zniszczeniu uległo wiele archiwów. 7 grudnia 2017 roku ustawa została jednak podpisana.

Karta polaka, choć jej uzyskanie może wiązać się teraz z nieco większym trudem, warta jest zdobycia, w czym dobrze sięgać po pomoc wyspecjalizowanych w podobnych procedurach fachowców - Visa and Work służy tu wszelkim potrzebnym wsparciem. Tym bardziej, że zmian jest więcej. Wprowadzono nową definicję „najbliższej rodziny repatrianta”, ale także nowe formy pomocy, także finansowej, np. za zakup mieszkania.