Pilnuj terminów! Pamiętaj, kiedy Twoja karta tymczasowego pobytu wygasa

Karta pobytu czasowego należy do podstawowych sposobów, po jakie sięgają obcokrajowcy, przede wszystkim ze Wschodu, by móc legalnie przebywać i pracować w Polsce. Niestety, jak wszystko, co tymczasowe, tak i z tym rozwiązaniem mogą wiązać się trudności. Zwłaszcza wówczas, gdy nie będziemy pamiętać o terminach. Problemy mają jednak także polskie urzędy.

Czas ucieka niepostrzeżenie. Trzeba mieć się na baczności

Teoretycznie każdy wniosek powinien być rozpatrzony stosunkowo szybko. Procedura ta nie powinna zająć dłużej niż miesiąc, więcej tylko w szczególnych przypadkach, których skomplikowanie wymaga dodatkowych czynności. Zwykle były to maksymalnie trzy miesiące. Niestety, wraz z napływem kolejnych rzesz ludzi pragnących podjąć pracę w Polsce, czas ten w wielu miejscach wydłużył się znacznie.

Sytuacja staje się wręcz dramatyczna, kiedy dotyczy ludzi, którzy przebywają w naszym kraju już dłuższy czas, są zaangażowanymi pracownikami z określonymi planami, a ważność karty zbliża się do końca. Co się dzieje, gdy karta pobytu tymczasowego traci ważność? Mogą wrócić do swojego kraju, jednak powrót do Polski okazać się może niemożliwy, podobnie jak podjęcie w niej legalnego zatrudnienia.

Niektóre media dość szeroko opisywały już perypetie poszczególnych obywateli Ukrainy, którym przyszło zmierzyć się z niewydolną machiną polskich urzędów. Te, choć tu i ówdzie zwiększono ilość stanowisk i pracowników, nie zawsze zdołały się przystosować do nowej sytuacji.

Nawet ci, którzy fakt upływania ważności ich karty dostrzegli z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, nie zawsze mieli szanse na pozytywne załatwienie swojej sprawy. Próbowano usprawnić procedury przez zapisy internetowe, te jednak wyłączono z powodu nieprawidłowości w korzystaniu z nich. Z kolei na rezerwację telefoniczną nie sposób było się dodzwonić. Gdy już udawało się złożyć dokumenty, okazywało się, że decyzja w sprawie wydania zezwolenia zapadnie w dość odległym terminie, po czym i on nie zostawał dotrzymany.

Zostaw te zmagania doświadczonym fachowcom

Choć urzędnicy zapewniali, że samo terminowe złożenie pozbawionego formalnych braków wniosku oddala ryzyko deportacji, jest to dość marna pociecha. Polskie urzędy stopniowo dostosowują swoje możliwości do zaistniałych potrzeb, jednak nadal nie można wykluczyć, że problem jeszcze przez dłuższy czas będzie utrudniał życie rzeszom pracowników.

Zmagania z polskimi urzędami stanowią wyzwanie dla samych Polaków, a co dopiero dla obywateli innych państw, którym tutejsze realia często nie są dobrze znane. Dlatego wszelkie tego typu sprawy warto powierzać wyspecjalizowanym fachowcom. Visa and Work oferuje w tym zakresie kompleksowe wsparcie. Przygotuje w imieniu Klienta prawidłowy wniosek, a także udzieli pomocy w kompletowaniu i sporządzaniu całej reszty niezbędnej dokumentacji. Dzięki nam każdy z naszych Klientów może w spokoju zająć się swoimi sprawami i nie martwić o przyszłość.